Zostawiłaś mnie i znalazłaś sobie, innego ze względu na to, moją zazdrość... I miałaś racje, bo nie było i nie jest dla mnie przyjemne to, że obserwujesz sobie jakiś typów nie mówiąc mi, dlaczego to robisz... I nie dziw mi się, że czułem ( czuje ) się zdradzony... Bo co ja mogę, sobie pomyśleć widać jak obserwujesz, jakiś typów...?! I po za tym co mówiłaś, że obserwujesz ze względu na ubrania... Z tym, że od tego są strony internetowe, bo tam, gdzie rzekomo ich szukasz są, zdjęcia tych typów... Ale widocznie jestem głupi...
A to, że byłem wobec Ciebie chamski i nie przyjemny, również nie wzięli się bez powodu... I uwierz, że serce mu pęka, że tak zdarzyło mi się do Ciebie odezwać... A jak myślisz, skąd mi się to wzięło...?! A no z tąd, że poprostu nie wytrzymuje, tego wszystkiego... Tych myśli, że nie wiedziałem, dlaczego tamtych typów Obserwujesz..., że mi nie wytłumaczyłaś... Boli mnie strasznie to, że nic nie robisz w kierunku, żebyśmy mogli się spotykać... I nie spotykasz się ze mną w miarę możliwości... To znaczy, po szkole, nawet na te kilka minut... To dla mnie mega ważne... I w momencie, gdy powiedziałaś mi, że nie spotykasz się ze mną, bo nie chcesz się ze mną spotykać... Poczułem się jak śmieć... Gdy dodałaś do, tego wszystkiego, że nie uprawiasz ze mną seksu bo Ci się nie podobam... Aż popłakałem się, wtedy ( tak, wiem jestem ciotą, tylko, że taką ciotą, która kocha Cię nad życie, i jesteś jedyną osobą, na której tej ciocie, zależy, dlatego placze ) i słyszałem już to z Twoich Ust nie jednokrotnie... I wiesz jak to jest dla mnie ból...?! Masz to pewnie, gdzieś, ale gdy od matki słyszałem jak mnie obrazała nie interesowało mnie to, ale jak Ty tak do mnie mówisz to, jest dla mnie okropny ból, byłaś, jesteś, dla mnie jak rodzina, moim pragnieniem wręcz jest bym to, tylko ja się Tobie podobał, więc, chyba rozumiesz jak się czuje...?! W sylwestra, długo się zastanawiałem czy zadzwonić do Ciebie czy może nie bo nie chcesz mnie znać ze względu na, tego Twojego, nowego typa, i z tym bólem że go masz, i jeszcze się z kimś umówiłaś...! Mimo, to postanowiłem do Ciebie zadzwonić, bo chciałem złożyć Ci życzenia, chciałem, bym pierwszy głos jaki usłyszę był Twój z Twoich ślicznych usteczek, i co usłyszałem od Ciebie, wstępie naszej rozmowy, nawet w nowym rok...?! ,, po chuj do mnie wydzwaniasz " to mnie zabolało strasznie mocno...!
I to właśnie, dlatego nie wytrzymałem już psychicznie... I, dlatego tak się do Ciebie odzywałem... I, w momencie, gdy kiedy kolwiek, taki w stosunku do Ciebie byłem powód, był właśnie taki...! I przepraszam Cię bardzo mocno z całego serca Nie wiesz jak to jest być zdradzoną, w dodatku na Twoich własnych oczkach...! :'( nie wiesz jaki to jest ból...! A pomimo, to zaufałem Ci na nowo... I jak myślisz, dlaczego...?! Bo wiem, że będąc, tylko z Tobą będę w pełni szczęśliwy
Ile razy wraz ze swoją Mamą śmiałaś się ze mnie, zamiast mnie bronić...?!
Ile razy miałem problemy... Gdzie jedyne co było mi potrzeba to Twoje wsparcie... Świadomość, że mam dla. Kogo, żyć, dla Ciebie ! , bardzo często nie odzywałaś mi miłości...!
Jeszcze raz bardzo mocno z całego serca Cię przepraszam
Kocham Cię bardzo mocno z całego serca, nad życie
Jesteś moją kochaną, jedyną piękną Królową
Jesteś sensem, całego mojego życia
Całymi dniami i nocami myślę, tylko o Tobie oda ponad czterech lat
Jeszcze raz za wszystkie moje błędy bardzo mocno z całego serca Cię przepraszam
Nie mogę nic robić, bo tak strasznie mocno mi Ciebie brakuje, cały czas patrzę się w telefon, bo może się do mnie odezwałaś... Nawet jeść nie mogę bo jestem najedzony tęsknot do Ciebie... Nie mam, nawet na nic sił, bo Tylko Ty się dla mnie liczysz i tak strasznie mi Ciebie brakuje